Trylogia Tajgera

Trylogia opowiada o zmaganiach dwóch odwiecznych przeciwników - Krótkiego Dżonsona oraz Mrocznego Gonzalesa.

Są to nasze trzy pierwsze filmy. W każdym następnym widać (mamy nadzieję) postęp jaki w tej kwestii robimy. Zmienia się zarówno gra aktorów jak i techniki, które stosujemy. "Aktorzy" a zarazem twórcy dojrzewają wraz ze swoimi bohaterami. Mamy nadzieję, że nie ma aż tak wielkiej tragedii na jaką to wygląda. W sumie nawet jeśli jest to mniejsza o to ;)

 

Trylogia Tajgera Episode I: Odrzucona reklama Tajgera

 

     W pierwszej części Trylogii obejrzeć możemy jedną z wielu potyczek głównych bohaterów. Walczyli oni już wcześniej. Szczerze mówiąc walczą od tak dawna, że sami nie pamiętają już czemu to robią. Jedno jest pewne - ich zmaganiom zawsze toważyszy puszka Tajgera. To dzięki niej mają siłę by pokonać przeciwnika! Walka w tej części pozornie nie różni się od pozostałych. Jednak zaraz po niej w Krótkim Dżonsonie zachodzi przemiana. Ma dość ciągłej walki i przegrywania!
 

 

Trylogia Tajgera Episode II: Mroczny Gonzales musi odejść

 

     Druga część trylogii opowiada o treningu Krótkiego Dżonsona. Wyrusza on na poszukiwania Wielkiego Mistrza. Wie tylko tyle, że nikt tak jak on nie potrafi posługiwać się mistyczną mocą Tajgera porównywalną do mocy Power Rangers! Jednak czy znalezienie go będzie łatwe? Czy Krótki Dżonson sprosta morderczemu treningowi? Wie jedno - musi to zrobić jeśli chce raz na zawsze pozbyć się ze swojego życia Mrocznego Gonzalesa oraz jeśli chce mieć 50% zniżki na lewą skarpetkę w sklepie Najk!
 

 

Trylogia Tajgera Episode III: Palenie zabija

 

     Trzecia i zarazem ostatnia cześć Trylogii Tajgera: Palenie Zabija. Trening ukończony, Krótki Dżonson obudził drzemiącą w sobie bestię. Wie co musi zrobić teraz - musi wykończyć Gonzalesa! Epickie starcie dwóch Herosów. Zwykli śmiertelnicy nigdy nie pojmą ich motywów, nigdy nie zrozumieją stosowanych taktyk, nigdy nie zrozumieją tego filmu! Ale który zwycięży? Czy zemsta zostanie dokonana? Czy może jednak siła Tajgera pozostanie przy Mrocznym Gonzalesie? Jedno jest pewne, nie zakończy się to przyjacielskim piwem w pubie!